Blog

Nasz Team: Mój EL SHADDAI

Nasz Team: Mój EL SHADDAI

Bóg odpowiedział na moją modlitwę tak wyraźnie, że już wyraźniej się nie dało. I nie była to zwyczajna odpowiedź jakiej oczekiwałam. To było dużo, dużo więcej niż w ogóle mogłam sobie na tamten moment wyobrazić!


Moja historia związana ze Strefą Zero zaczyna się w sumie już na samym początku, od słowa proroczego, które przyniosła kilka lat temu Asia. Pamiętam spotkania kiedy siadaliśmy z liderami i zastanawialiśmy się co to znaczy, jak to zrobić i czy to w ogóle wypali. Jednak kiedy się modliliśmy wiedzieliśmy że to Boży plan więc jeśli my zrobimy swoje 100% to Bóg się przyzna do tego dzieła. 

Pamiętam bardzo dobrze pierwszą Strefę Zero. Odbyła się w małym Domu Kultury w Jaworznie-Szczakowa.
Było nas może 100-120 osób, a na ostatniej Strefie zgromadziło się już 10 razy tyle! Rok w rok uczestniczę w organizacji Strefy Zero i każdego roku oglądam cuda jakie Bóg uczynił aby ta konferencja się odbyła, by była na coraz lepszym poziomie, by była miejscem czerpania i inspiracji. Kiedy widzę ile pracy i serca ludzie wkładają w organizację tego wydarzenia, każdego roku czuję ogromną wdzięczność i podziw. Bóg mnie zadziwia i od samego początku mam w sercu przekonanie, że nie skończył nas jeszcze zaskakiwać, że ma dla nas znacznie więcej niż to co daje nam teraz i co wydaje nam się obfitością ponad miarę. 🙂

Od pierwszej Strefy odpowiadam za rejestrację i sprawy organizacyjne. I bardzo to lubię! Odpisuje na wasze maile z pytaniami i odbieram telefony. Jeśli chodzi o samą rejestrację na miejscu podczas konferencji to z roku na rok podnosimy poziom i uczymy się nowych rzeczy. Pamiętam pierwsze edycje Strefy gdzie mieliśmy ze sobą kartki z wydrukowanymi listami i odhaczaliśmy nazwiska gości. Dziś mamy już na szczęście specjalne programy i robimy to komputerowo…. Uffff 😁😌🙏 Niesamowite jest dla mnie też to, że podczas rejestracji, nawet jeśli są kolejki i sprawa się trochę wydłuża, zawsze doświadczamy od ludzi bardzo dużo ciepła, wsparcia i słyszymy wiele dobrych słów.



Podzielę się jeszcze świadectwem z ostatniego roku:

Podczas konferencji w 2016 roku była taka chwila, którą pamiętam bardzo dobrze. Trwało właśnie ostatnie uwielbienie w niedzielę. Po całym dniu biegania i ogarniania różnych spraw, które wychodziły na bieżąco- w tym swojego rocznego wtedy synka- złapałam chwilę zatrzymania. Weszłam na główną salę drzwiami, które prowadziły przed samą scenę. Zauważyłam Ulę, podeszłam do niej i się przytuliłam. Doświadczyłam ogromnego poruszenia w duchu. Wzruszyłam się i zaczęłam płakać. Pomyślałam wtedy: “Boże, tu jest tak cudownie… Twoja obecność jest taka namacalna. Ta atmosfera modlitwy i uwielbienia jest taka cudowna… a mnie to w jakiś sposób omija. Ciągle jestem poza i ciężko złapać to co dzieje się tu- na tej głównej sali…Boże tak bardzo chciałabym móc w przyszłym roku doświadczyć tego więcej, być trochę dłużej w Twojej obecności, być dłużej w tym co się tutaj, w centrum wydarzenia, dzieje….

Strefa Zero 2016 zakończyła się, rok zleciał błyskawicznie i znów wystartowaliśmy z przygotowaniami do kolejnej konferencji. Pewnej niedzieli, początkiem maja, po naszym cotygodniowym uwielbieniu, podszedł do mnie Krzysiek- lider wspólnoty, i powiedział, że w tym roku poprowadzę modlitwę na scenie! Nie mogłam w to uwierzyć. Zapytałam go czy żartuje, ale odpowiedział, że to nie jest żart :). I tak w roku 2017 roku wylądowałam….. na scenie! Bóg odpowiedział na moją modlitwę tak wyraźnie, że już wyraźniej się nie dało. I nie była to zwyczajna odpowiedź jakiej oczekiwałam. To było dużo, dużo więcej niż w ogóle mogłam sobie na tamten moment wyobrazić! Przypomniało mi się wtedy, że przecież jedno z biblijnych określeń Boga to El Shaddai – więcej niż wystarczający!

To doświadczenie modlitwy na scenie było dla mnie ogromnym zaszczytem. Było ekscytujące i wzruszające, było pełne Bożej obecność i prowadzenia, bo o własnych siłach nie wyobrażam sobie tego zrobić. Nigdy tego nie zapomnę, nigdy nie zapomnę tego, że Bóg – dobry Ojciec w Niebie, na moją -wydawałoby się- małą modlitwę, małe westchnienie do Niego, odpowiedział w HOJNY, WIĘCEJ NIŻ WYSTARCZAJĄCY sposób.

Autor: Basia Drąg – W Metanoi odpowiedzialna za sprawy organizacyjne projektów (m.in. wyjazdów, konferencji, posług). Prowadzi sklep internetowy wspólnoty oraz posługuje w Służbie Modlitwy jako wstawiennik. Z wykształcenia pedagog. Absolwentka I edycji Szkoły Liderów. Prywatnie żona Sebastiana i mama Joela. W czasie wolnym lubi pływać lub czytać dobre kryminały. Hobbystycznie wytwarza kosmetyki naturalne i szydełkuje.

Dziel się, udostępniaj, lajkuj! 😉